[E91 318d 2007] Black-Sapphire
: 7 maja 21, 8:37
Tymczasowo nic kompletnie się nie dzieje, stąd też brak jakiejś większej aktywności. Samochód pokonuje bardzo nieduże odległości, z racji tego że do aktualnego miejsca pracy mam naprawdę niedaleko. Liczę, że sytuacja z wirusem się zmieni, od października wrócę na uczelnię i będę mógł się w końcu bardziej nacieszyć samochodem, bo jazda nim to naprawdę duża przyjemność 
Jedyne co większego się wydarzyło to ostatnio na ekspresówce zgubiłem lakier z tylnego emblematu
została sama podstawa. Z kupnem nowego miałem podobny problem jak w E46 - emblematy pasujące do tych modeli były produkowane tylko z przeznaczeniem do nich i ich ceny potrafią być naprawdę duże. Tutaj może było trochę prościej, bo w E46 emblemat był jeszcze na takiej podstawie. W E91 podstawy nie ma, ale za to oryginalny 78mm emblemat posiada grube bolce montażowe. Wszystkie występujące w BMW emblematy o takiej średnicy mają cienkie bolce, przez co emblemat trzeba przymocować na jakimś kleju na stałe. Początkowo tego nie wiedziałem i poczytałem na ten temat dopiero po jego kupnie. Nie chciałem kleić go na stałe, żeby nie drutować, tylko zrobić to porządnie. Dowiedziałem się natomiast, że bardzo dobrze na tylną klapę pasuje emblemat przeznaczony na maskę o średnicy 82mm - jest to dokładnie emblemat tak samo zbudowany o tym samym kształcie itp., tylko ma właśnie grube bolce i jest większy o 4mm. Tak minimalnej różnicy nie widać i bardzo fajnie pasuje on w oryginalne wytłoczenie w klapie bagażnika przeznaczone do jego zamocowania. Jakby ktoś więc kiedyś się zastanawiał nad emblematem w klapę E91 - jak najbardziej polecam brać 82mm
W moim przypadku jest to zwykły zamiennik za 20zł.
Wymieniłem jeszcze linkę trzymającą korek wlewu paliwa, bo w trakcie zimy się przerwała. To chyba by było na tyle. Dodam jeszcze, że aktualny przebieg samochodu to 304 000km. Wydaje mi się, że z tylnego lewego koła przy skręcaniu delikatnie zaczyna huczeć łożysko, ale poczekam z tym chyba aż będę oddawał samochód do mechanika w trakcie wakacji na wymianę hamulców.
Jedyne co większego się wydarzyło to ostatnio na ekspresówce zgubiłem lakier z tylnego emblematu
Wymieniłem jeszcze linkę trzymającą korek wlewu paliwa, bo w trakcie zimy się przerwała. To chyba by było na tyle. Dodam jeszcze, że aktualny przebieg samochodu to 304 000km. Wydaje mi się, że z tylnego lewego koła przy skręcaniu delikatnie zaczyna huczeć łożysko, ale poczekam z tym chyba aż będę oddawał samochód do mechanika w trakcie wakacji na wymianę hamulców.




























