[BMW E91 318d 2007] Black-Sapphire

Tutaj prezentujemy nasze BMW E90/E91/E92/E93 i ich modyfikacje
Zdjęcia i opisy zmian dokonywanych w samochodach przez użytkowników E90Forum.pl.
Awatar użytkownika
akimbo
Posty: 30
Rejestracja: 02 cze 2019, 23:01
Lokalizacja: Bielsko - Biała
BMW: 330d
Rocznik: 2007

Post autor: akimbo »

Tak jak pisałem w poprzednim poście, zdecydowałem się na obszycie kierownicy. Znajomy miał akurat na sprzedaż kierownicę bez poduchy, która została mu z rozbiórki, więc wykorzystałem okazję i ją pożyczyłem, żeby mieć możliwość użytkowania samochodu. Sama robota została wykonana ekspresowo. Fajere wysłałem w piątek, w poniedziałek po południu była już obszyta i wysłana z powrotem, a we wtorek była u mnie. Chciałem też odnowić plastikową listwę, bo jak widać na drugim zdjęciu, była już mocno porysowana. Zrobiłem to najpopularniejszym znanym sposobem, czyli pozbywając się starej gumowej powłoki ciepłą wodą i gąbką, po czym polakierowałem ją lakierem do zderzaków plastikowych BOLL. Efekt jest idealny, bo lakier praktycznie niczym nie różni się od oryginału (widać to na zdjęciu na tym plastiku w których siedzą przyciski z multifunkcji, gdzie jest wykorzystany bardzo podobny, oryginalny lakier). Samo obszycie zleciłem firmie Dream Wheel z Zamościa. Cenowo wyszło 330zł + 40zł za wysyłkę w dwie strony, czyli w sumie 370. Z efektu jestem bardzo zadowolony, materiały super jakości i jakby ktoś się wahał to polecam taki zabieg, z kierownicą ma się do czynienia najwięcej i fajnie sobie to ogarnąć. Do zdjęć założona została M-Pakietowa listwa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na zdjęciu lakier jest jeszcze mokry, po wyschnięciu tworzy oczywiście matową powierzchnię.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tags:
Awatar użytkownika
akimbo
Posty: 30
Rejestracja: 02 cze 2019, 23:01
Lokalizacja: Bielsko - Biała
BMW: 330d
Rocznik: 2007

Post autor: akimbo »

Niestety nie było zbyt wiele update'ów, bo nic większego się też nie działo, więc wrzucę teraz wszystko na raz ;)

Przy przebiegu 312 800 dnia 24.10.2021 zrobiłem serwis olejowy. Zalany został Ravenol VST 5W-40.

Obrazek

Pojawił się też problem z niedziałającym lewym ksenonem. Jakoś od razu odruchowo postawiłem na żarnik i szybko zakupiłem komplet nowych żarników D1S polskiej firmy Bosma o barwie 6000k. Po wymianie okazało się, że winny wcale nie był żarnik, bo wciąż nie działał. Przy wolnym dniu, gdy miałem trochę czasu, postanowiłem podmienić przetwornice miejscami z tej działającej lampy i dzięki temu wiadome było już, że to ona była wadliwa. Jest tam trochę rozbierania, bo przetwornice są mocowane z boku reflektorów i trzeba wyjąć cały reflektor, a żeby to zrobić, to trzeba zaś ściągać zderzak, no ale się opłacało. Zakupiłem nową, poskładałem wszystko do kupy i śmiga do dzisiaj. Jakby ktoś był ciekaw to za żarniki zapłaciłem jakoś niecałe 200zł, a przetwornica to 150zł.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wcześniej przy wymianie sprężyn zauważyłem też, że lewa końcówka drążka była już trochę luźniejsza, więc pod koniec listopada zawiozłem koła zimowe do wyważenia i postanowiłem je wymienić wraz z końcówkami. Była to szybka i przyjemna robota bez żadnych niespodzianek. Miałem też w planie i tak jechać na ustawienie geometrii, bo jakoś zapomniałem zrobić to po wymianie sprężyn i przez to opony już trochę krzywo zjadło, więc fajnie się zgrało. Za komplet końcówek Meyle HD L+P zapłaciłem 220zł.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zimówki nie przejeździły długo, bo pod koniec stycznia postanowiłem kupić nowe felgi na lato :D Nie miałem jakichś konkretnych preferencji co do tego czego poszukiwałem, więc prowadziłem rozległe poszukiwania zarówno jeśli chodzi o oryginalne stylingi jak i felgi różnych innych firm. Ostatecznie znalazłem ciekawe 3SDM 0.01 w parametrach 18'' ET 35 2x 9.J oraz 2X 8.5J, które według mnie całkiem fajnie pasują do E9X. Założyłem koła na samym początku lutego i w sumie dobrze trafiłem, bo zimy za bardzo już nie było. Kupiłem je na oponach, które raczej też w najbliższym czasie będzie trzeba było wymienić. Poza tym na aktualnych oponach jest kontrowersyjna kwestia wyglądu - naciąg :lol:

Obrazek

Kupiłem je na oponach 225/45/18 i 215/40/18. Mnie osobiście lekko wystający rant całkiem się podoba, ale raczej do jazdy na co dzień jest to mocno niepraktyczne, bo każda dziura czy chociaż minimalny krawężnik stanowią zagrożenie i będę szukał czegoś o normalnych parametrach (myślę, że 265/35/18 tył i 255/35/18 przód). Poza tym jeszcze będzie trzeba dać mniejsze dystanse, bo przez takie parametry odsadzenia i szerokości tył lekko wystaje poza obrys samochodu, myślę że 20mm zamiast 30. Felgi kosztowały mnie 2200zł + wysyłka na palecie ok. 170zł.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stare letnie felgi sprzedałem za 900zł. Poza tym raczej nic się nie dzieje, można powiedzieć, że tylko się tankuje i się jeździ. No i oby tak dalej. Pojawił się tylko problem z lewym zamkiem tylnych drzwi, bo się nie odryglowuje i trzeba to zrobić ręcznie pociągając za klamkę od środka, a po odryglowaniu da się go otworzyć tylko od zewnątrz, ale z tego co się orientowałem to jest to prosta i szybka naprawa. Muszę tylko poczekać aż się zrobi cieplej, żeby rozebrać drzwi. W dniu pisania posta samochód ma na liczniku lekko ponad 317 400km.
Awatar użytkownika
akimbo
Posty: 30
Rejestracja: 02 cze 2019, 23:01
Lokalizacja: Bielsko - Biała
BMW: 330d
Rocznik: 2007

Post autor: akimbo »

Na przełomie kwietnia i maja zostały zakupione na Oponeo i założone nowe opony letnie Imperial EcoSport 2 w wymiarach przewidzianych przez producenta - 255/35/18 na tył oraz 225/40/18 na przód. Zdecydowałem się na tą markę, bo kupiłem felgi zimowe na oponach Imperiala i jestem bardzo zadowolony z tego jak sobie radzą, ale w przypadku letnich mam mieszane odczucia. Po założeniu opon na ekspresówkach i przy prędkościach powyżej 100km/h cały samochód wpadał w takie drgania, że nie dało się komfortowo jeździć. Od razu zawiozłem je do ponownego wyważenia. Wszystkie zostały niby sprawdzone i według wulkanizatora wszystko było w porządku, przynajmniej tak mówiła wyważarka. Jedna opona została obrócona na feldze i problem częściowo ustał, ale wciąż nie było to, to czego oczekiwałem. Pojechałem jeszcze raz do innego wulkanizatora, który koła wyważa na maszynie Hunter z testem drogowym poprzez symulację jak koło się zachowuje w trakcie jazdy za pomocą przyłożenia do kręcącego się koła rolki pod obciążeniem przypadającym na jedno koło samochodu samochodu. Wyważarka ta wykazała, że opona ma wadę produkcyjną. Została zdjęta i odesłana na reklamację do Oponeo, reklamacja ta została uznana i przysłali mi nową oponę. Niby założyłem i nie ma już takich wibracji, ale wydaje mi się, że dalej przy mniejszych prędkościach na kierownicy są jakieś minimalne drgania. Może po prostu mi się wydaje i jestem już po tym za bardzo wyczulony. Na zabawy w ciągłe ściąganie, wyważanie i zakładanie straciłem tyle czasu i pieniędzy, że spokojnie mógłbym dołożyć do czegoś lepszego. Poczekam na przyszły sezon, jak się trafi jakaś ciekawa opona marki premium to może kupię inne, chociaż w przypadku takiej wady produkcyjnej, to pewnie może się trafić niezależnie czy opona jest tańsza czy droższa, no ale niesmak pozostał :D Poza tym to opony sobie fajnie radzą - są ciche no i dobrze kleją zarówno na suchym jak i mokrym. Komplet kosztował jakoś lekko ponad 1 200zł.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Żeby koło tak nie wystawało, zakupiłem też drugie dystanse po raz kolejny firmy Dystom, tylko tym razem o połowę cieńsze, bo 15mm - koszt 200zł.

Obrazek

Obrazek

Jak wspominałem w poprzednim poście - miałem problem z ryglowaniem tylnego lewego zamka i tak jak podejrzewałem, wadliwa okazała się plastikowa zębatka w środku zamka. Kupiłem wcześniej zestaw naprawczy (~30zł), więc od razu miałem na podmiankę. Po wymianie od razu zaczęło śmigać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wymieniłem też filtr powietrza i kabinowy.

Obrazek

Pod koniec lipa skończyła mi się polisa OC i po kolejnym wyszukaniu na rankomacie, wyszło tylko 680zł, gdzie rok temu było to aż o 1000zł więcej, jakoś niecałe 1700. 29.07 byłem też z samochodem na przeglądzie technicznym, ogólnie wszystko w porządku i bez żadnych zastrzeżeń, ale diagnosta zauważył delikatne pocenie się oleju. Prawdopodobnie jest to tylko uszczelniacz wału korbowego lub wybieraka skrzyni biegów, więc raczej nic poważnego, ale trzeba będzie oczywiście jak najszybciej się tym zająć. Przebieg samochodu w dniu pisania posta to 321 500km.

Obrazek
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post